Bardzo delikatny, jasny Merlot. Jasny niemal jak Pinot Noir, choć wcale nie taki w smaku. Delikatny, mało taninowy (jak wytrzymał 6 lat niemal bez beczki?), słabo wybarwiony. A mimo to ciekawy. Bardzo. O czym myślę? O Hayes Ranch Lucky Horseshoe Merlot, czyli wino podkowiane. Niby Kalifornia, ale trochę nie kalifornijskie to wino.
skomentuj (0)Dziś wpis o szczepie, który dał nazwę temu blogowi, czyli Merlot. Prawdopodobnie pochodzi on z regionów Saint-Emilion i Pomerol, gdzie był uprawiany tam już na początku XVIII wieku. Ze swojej ojczyzny, Bordeaux, Merlot rozprzestrzenił się nie tylko na terenie całej Europy, ale również całego świata, czyli w Australii, Nowej Zelandii, Południowej Afryce i w obu Amerykach.
Merlot doskonale przystosowuje się do różnych warunków klimatycznych, chociaż najlepsze efekty przynosi uprawiany w klimacie chłodniejszym. Najlepiej udaje się na glinie i wilgotnych glebach, ale równie dobrze radzi sobie na innych typach podłoża, a nadmiernie wysuszona ziemia znakomicie wpływa na rozwój kiści.
Merlot doskonale nadaje się do mieszania z innymi gatunkami szczepów, tworząc ciekawe kupaże. Niestety czasem jest więc traktowany tylko jako dodatek, mający na celu złagodzenie ostrego, agresywnego smaku innych odmian, przede wszystkim Cabernet Sauvignon. Klasycznym przykładem wykorzystywania go razem z innymi szczepami jest region Bordeaux, gdzie mieszany jest właśnie z Cabernet Sauvignon i w niewielkich ilościach z Cabernet Franc. Często nawet niewielka domieszka Merlota może dać bardzo ciekawy efekt.
Z Merlota tworzy się wina, które są znakomite do picia. Łagodne dla podniebienia, o przyjemnym kolorze i lekko słodkawym zapachu. Charakteryzują się one mocnym i czystym aromatem czarnych jagód, jeżyn, wiśni czy śliwek oraz wonią dżemu zrobionego z tychże owoców. Można też czasami wyczuć zapach fiołka. W ramach coraz dłuższego leżakowania w butelkach owocowe aromaty zdominowane zostają przez interesujący zapach zwierzyny, karmelu, grzybów i suszonych ziół.
Smak Merlot jest łagodny, aksamitny, charakteryzuje się niską kwasowością i dzięki stosunkowo cienkiej skórce winogron również małą zawartością tanin. Wina produkowane z tego szczepu mogą mieć wyższą zawartość alkoholu niż wiele innych win. Świetnie współgrają zarówno z jagnięciną i wołowiną jak i z potrawami z kurczaka. Stanowią rónież doskonały dodatek do półtłustych serów.
skomentuj (0)
Za początek hiszpanskiego przemysłu win musujących przyjmuje się rok 1872, kiedy to Jose Raventos Fatjo, enolog z Penedes, rozpoczął produkcję win musujących identyczną metodą, jak Francuzi robią swoje słynne szampany. Było to jeszcze przed pomysłem Madame Veuve Clicquot, która wymyśliła bardzo praktyczną metodę usuwania osadu z butelek szampana, poprzez mrożenie go w części zawierającej osad, otwieranie i wypychanie zmrożonego osadu przez naturalne ciśnienie. W tamtym okresie nie było jeszcze problemów patentowych ani nazewniczych związanych z unią europejską, więc wino to początkowo nazywano winem szampańskim lub produkowanym metodą szampańską. Dopiero po protestach enologów z szampanii wino to zaczęto nazywać Cava.
Szybko śladem Jose Raventos Fatjo poszli jego sąsiedzi z okolic Sant Sadurni d'Anoia i z czasem wina te zyskały sobie dobrą opinię. Podobnie jak Francja ma swoje dwie ważne postacie, hiszpańskie wina musujące, nazywane w późniejszym okresie Cava też zawdzięcza swoją markę dwóm osobom. Druga osoba to Manuel Raventos, syn twórcy hiszpańskiej Cavy, który przy pomocy francuskich enologów wprowadził ulepszenia agrotechniczne i technologiczne polegające między innymi na rozwoju piwnic do leżakowania win musujących. W prostej linii od ich pomysłów pochodzi na przykład Codorniu Original Brut Cava, jedno z win musujących powstających w Katalonii, w ojczyźnie Cavy.
Czy cava różni się od szampana? Nie. Technologia wytwarzania jest zgodna z najlepszymi francuskimi tradycjami produkcji szampana. Podstawowe różnice są dwie: inny klimat i gleby oraz inne szczepy, z których robi się wino. Francuski szampan powstaje ze szczepów Chardonnay, Pinot Noir i Pinot Meunier, a hiszpańska cava z katalońskich szczepów Xarello, Macabeo i Parellada. Czasami stosuje się niewielki dodatek Chardonnay, tak jak w szampanach Blanc de Blanc. Znawca odróżni wino cava od szampana przede wszystkim po mniejszej kwasowości win hiszpańskich. Jednak dla przeciętnego amatora win musujących różnica jest mało odczuwalna. Jeśli chodzi o polskich odbiorców to generalnie wolą oni wino cava odszampana, gdyż jest bliższa stylowi prezentowanemu kiedyś przez dobre radzieckie szampany Sovietskoje Igristoje. Istotna natomiast różnica pojawia się przy analizowaniu cen cavy: większość win można kupić 5-10 razy taniej niż przeciętne francuskie szampany (a rekordziści z Francji mogą być nawet kilkadziesiąt razy drożsi).
Oczywście należy pamiętać, że Cava to nie jedyne wino musujące wytwarzane metodą tradycyjną. Poza produkowanymi na całym świecie winami rónież we francji można spotkać wina musujące nie będące szampanami. Najpopularniejsze z nich to Cremant d`Alsace (tu mogę spokojnie polecić Cremant d`Alsace Dopff Cuvee Julien Brut ze szczepu Pinot Blanc).
skomentuj (0)
Portugalia to państwo europejskie położone w zachodniej części Europy Południowej na południowym zachodzie Półwyspu Iberyjskiego. Jest najdalej wysuniętym na zachód państwem Europy, od północy i wschodu graniczy z Hiszpanią a od zachodu i południa Portugalię oblewają wody Oceanu Atlantyckiego. Dodatkowo w skład Portugalii wchodzi szereg wysp położonych na Oceanie Atlantyckim, jak Archipelag Azorski i Madera.
Dlaczego Portugalia jest na współczesnej mapie winiarskiej Europy czymś unikatowym? Dlatego, że w czasach, gdy na całym świecie króluje chardonnay, merlot i cabernet, udało się jej dochować wierności endemicznym szczepom winorośli. Nadal uprawia się tam takie stare, tradycyjne odmiany lokalne, jak roupeiro, antao vaz, arinto, fernao pires, alvarinho, touriga national, trincadeira, baga, castelao, aragonez, alfrocheiro czy alicante buschet. To właśnie one decydują o inności portugalskich win i zainteresowaniu nimi miłośników wina.
Wielkie wina powstają w regionie Douro, który jest najbardziej renomowanym zagłębiem winiarskim Portugalii. Klasycznym winem, które obrazuje jakość tego regionu jest Azul Portugal Douro, produkowane ze szczepów Tinta Roriz, Touriga Franca i Tinta Barroca. Po piętach depczą mu jednak coraz bardziej: Alentejo i Ribatejo (tu jako przykłąd warto podać wino Azul Portugal Ribatejo). Jest to wino o ujmującej strukturze, łagodne, ale złożone i mimo swej świeżości - uwodzicielskie. POnadto w winach z tego regionu można wyczuć aromaty zielonej papryki, porzeczek, malin i wanilii z nutkami kwiatowymi, a to wszystko na tle zapachów prażenia, dżemów owocowych, czekolady i ziół.
Nie gorsze jest też wino Azul Portugal Palmela, pochodzące z serii win sprzedawana pod tą samą nazwą produkowana przez różnych producentów pokazująca przekrój winiarskiej Portugalii. To wino produkowane jest w winnicach w Fernando Po.
Oczywiście wino powinno się omawiać w kontekście kuchni, oczywiście portugalskiej kuchni. Obejmuje ona zróżnicowane składnikowo i regionalnie potrawy. W rolniczych prowincjach Alentejo i Ribatejo popularne jest mięso (w szczególności bycze), a na kulinarne przysmaki Algarve duży wpływ miało długoletnie panowanie muzułmańskich Maurów.
Przeważają dość proste i pożywne dania, najczęściej gotowane. Najbardziej charakterystyczną cechą typowego portugalskiego posiłku jest jednak powszechne zastosowanie różnego rodzaju ryb i owoców morza. Narodowa potrawa kraju to bacalhau, czyli suszony i solony dorsz, preparowany na rozmaite sposoby. Popularnością cieszą się również słodkie, grillowane sardynki. Najważniejszym posiłkiem dnia jest kolacja. I do kolacji warto podać na przykład kolejne wino z serii promującej wszystkie regiony winiarskie portugalii, czyli Azul Portugal Dao, powstające ze szczepów Touriga Nacional i Tinta Roriz.
Komunikat PAP z 2009-06-08 17:13 podaje:
8.6.Bruksela (PAP) - Nie wystarczy zmieszać wino białe z czerwonym, by
zrobić różowe - przyznała wreszcie w poniedziałek Komisja Europejska,
wycofując się pod naciskiem Francji i innych wielkich producentów wina
z kontrowersyjnej propozycji zmiany zasad produkcji. Ttu klasyczne francuskie wino różowe Domaine Soleyrade Cotes du Rhone Rose
produkowane metodą tradycyjną.
KE chciała, by winiarze w Unii Europejskiej mieli możliwość produkcji
wina tak, jak się to czasem robi w Australii albo RPA: mieszając wino
białe z czerwonym. Obecnie jest to zakazane, a we Francji, Włoszech i
Hiszpanii wino różowe, cenione zwłaszcza latem, robi się dużo droższą
tradycyjną metodą, z krótko macerowanych ciemnych winogron. Tu klasyczne wino różówe z nowego świata Sutter Home White Zinfandel, na szczęście również produkowane metodą tradycyjną.
Gdy plany KE wyszły na jaw, producenci z tych krajów podnieśli raban w
obronie prawdziwego wina różowego. Twierdzili, że kunszt ich pracy
pójdzie na marne, jeśli i jedno i drugie wino będzie miało prawo do
etykiety "różowe". Uruchomili w Brukseli akcję lobbingową na dużą
skalę, do której po jakimś czasie przyłączyły się zainteresowane rządy.
By przekonać, jak zgubna może być propozycja KE, urządzali degustacje,
serwując wyjątkowo niesmaczną mieszaninę zlewek wina białego i
czerwonego.
KE na próżno tłumaczyła, że chce po prostu zrównać prawa producentów
europejskich i światowych i wcale nie zakazuje tradycyjnej metody
produkcji. Po tygodniach sporu poddała się.
"Nie będzie zmiany zasad produkcji wina różowego - oświadczyła drogą
komunikatu unijna komisarz ds. rolnictwa Mariann Fischer Boel. - W
ostatnich tygodniach stało się jasne, że większość naszego sektora
uważa, że koniec zakazu mieszania wina zaszkodziłby pozycji wina
różowego".
Odczytany przez rzecznika komunikat dziennikarze na sali prasowej
powitali brawami. Natychmiast ich czujność wzbudził jednak fakt, że
długo oczekiwana decyzja ogłaszana jest w momencie, kiedy decydują się
losy przewodniczącego KE Jose Barroso. Nie ukrywa on ambicji pozostania
na drugą kadencję, ale by być pewnym poparcia na szczycie UE w
przyszłym tygodniu, brakuje mu jeszcze 100- procentowo jasnej
deklaracji prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego. Czy KE nie robi przypadkiem
prezentu, by przypodobać się francuskiemu przywódcy? - dopytywali się
dziennikarze.
"To dość dziwne, że kiedy KE nie zmienia swoich propozycji, to zyskuje
miano sztywnej i technokratycznej, kiedy zaś wsłuchuje się w głos
sektora, to zarzuca się jej oportunizm" - odparł sucho rzecznik KE
Johannes Laitenberger.
Niewykluczone, że KE po prostu obawiała się porażki w głosowaniu na
szczeblu ekspertów państw członkowskich, zaplanowanym na 19 czerwca:
według dyplomatów, Francja zdołała przekonać większość krajów do
odrzucenia propozycji, więc KE wolała ją całkiem wycofać.
A więc pijemy (chciałoby się napisać) szampana, ale to tylko różowe musujące wino: Brut Rose Duc de Baybaud Pinot Noir
Michał Kot (PAP)