Bodega Lurton posiada swoje oddziały w Argentynie, Chile, Francji i Hiszpani. Mnie urzekły wina argentyńskie z tej winnicy powstające w regionie Mendoza. Gdyby nie Andy, prowincja ta mogłaby uchodzić krajobrazowo za najnudniejszy
region winiarski na świecie. Legendarne malbeki powstają na
płaskich, monotonnych przedgórzach. Na szczęście
na horyzoncie często pojawiają się pokryte wiecznym śniegiem
sześciotysięczniki. Mendoza ma obecnie ponad 1200 winnic i 150 tysiącami hektarów upraw krzewów winnych i z tym potencjałem powoli staje się
centrum winiarstwa całej Ameryki Łacińskiej. Najlepsze winnice Mendozy leżą na
płaskowyżach na wysokości pomiędzy 915 a 1525 metrów npm. Górski klimat charakteryzuje się dużą rozpiętość
temperatur między dniem a nocą. Pozwala to na stopniowe dojrzewanie
winogron wydobywając z nich ciekawe, gdzie indziej niedostępne smaki. Mendoza ma ponadto bardzo niskie opadamy średnioroczne. Wymaga więc sztucznego nawadniania, która w innych regionach czy krajach jest niewskazanym lub pejoratywnie odbieranym zabiegiem. Czysta woda
pochodzi oczywiście z terenów górskich pobliskich Andów. Zapewnie mało kto pamięta, że malbec, będący dziś argentyńską specjalnością,
był kiedyś najbardziej rozpowszechnioną odmianą w Bordeaux. Za
oceanem rozpropagował go w połowie XIX w. francuski agronom Miguel Pouget.
I te malbeki tak mnie zachwyciły. Tierra de Luna Syrah Malbec - barwa jest
purpurowo czerwona, zachwyca delikatny aromat porzeczek, podniebienie
pełne, zaokrąglone, przypomina śliwki i dzikie leśne jagody. Z ładnie
zaokrąglonym finiszem jest ono silnym, pięknym reprezentantem win z
Argentyny. Alcayata Malbec Syrah Lurton jest to Malbec z domieszką Shiraz. Żywy i
intensywny, prawie fioletowy kolor. Aksamitny aromat czarnych owoców i
czekolady. Smak wywierający duże wrażenie. Finał to nuta palonej kawy i czekolady. Wysokiej jakości
nuty lasu wzmacniają głęboki przyjemny, dymny aromat.Innych charakterystyczny szczep to Bonarda. Bodega Lurton Bonarda to ciekawa próbka tego szczepu na szczęście bez niezbyt przyjąmnego smaku aronii.
Liban, a dokładniej Republika Libańska, w oryginale Al-Dżumhurija al-Lubnanija, górzyste państwo położone w południowo-zachodniej Azji nad Morzem Śródziemnym. Graniczy z Syrią i Izraelem. Powierzchnia 10,4 tys. km kwadratowych. Stolicą jest Bejrut. Innym dużym znanym miastem jest Trypolis. W Libanie mówi się po arabsku. Znaczną część kraju zajmują góry Liban na zachodzie, z najwyższym szczytem Kurnat as-Sauda (3088 mnpm), oraz
Antyliban na wschodzie, rozdzielone rowem tektonicznym Bekaa, gdzie powstają wspaniałe wina takie jak Tanail czy Hochar Pere Et Fils. Wzdłuż
wybrzeża niziny nadmorskie. Klimat śródziemnomorski z gorącym i suchym
latem oraz łagodną i wilgotną zimą. Niższe temperatury i wyższe opady w
obszarach górskich powodują, że śnieg utrzymuje się w nich do lata. Jest to jeden z niewielu krajów w którym w czasie jednej wyprawy można jednocześnie pojeździć na nartach i popływać w morzu (nie będąc morsem).
Przeciętny Polak nie wie zbyt dużo na temat win pochodzących z Libanu.
Jej przyczyną jest
przede wszystkim niewielka ilość wina wytwarzanego w tym państwie oraz
fakt, że zdecydowana większość produkcji trafia na
rynek lokalny. Dodatkowo polscy importerzy nie kwapią się do sprowadzania tych win, między innymi ze względu na niestabilną sytuację polityczną w tym regione (choć ostatnio pojawiły się wina z tego kraju w ofercie własnej firmy Kaufland, np. Chateau les Cedres Wardy. Wysoka jakość wina z Libanu może budzić pewne zaskoczenie, w
rzeczywistości jednak jest jak najbardziej uzasadniona. Na terenie
dzisiejszego Libanu winorośl uprawiana była przecież jeszcze w czasach
antycznych, a korzystny klimat sprawiał, że trunek powstający w
winiarniach Libanu był chętnie kupowany i w innych częściach kontynentu.
Aby oszukać trochę nadmiar zwrotnikowego słońca w Libanie uprawia się winorośl wysoko w górach, nawet na wysokości powyżej 1000 mnpm. Na szczęście nie tylko z tego powodu można mówić, że ich wina
osiągnęły wysoki poziom. Większość mentorów libańskiego winiarstwa
czerpało solidne wzorce od francuskich winiarzy. Zresztą również
uprawiane szczepy kojarzą się jakoś wyjątkowo mocno z Francją, a
dokładniej jej południową częścią (Langwedocją-Roussillon i Prowansją). Jednym z popularnych win jest na przykład Wardy Cabernet Sauvignon.
Odkryłem właśnie, że dwóch polskich importerów sprawdza wino o tej samej nazwie. Choć uwaga - nie jest to wino od tego samego producenta, więcej, nawet z tych samych krajów. Dom Wina sprzedaje bułgarskie wino z Niziny Trackiej Nimbus Syrah Castra Rubra, które jest opisane jako: niezwykle intrygujące w nosie, z klasycznymi nutami fiołków. Wino mocne, pełne, o doskonałej strukturze. W ustach ciepłe, bogate, soczyste, o satynowych garbnikach. Posiada duży potencjał dojrzewania. Znakomity dodatek do zimnych mięs, ale również do steku lub wieprzowiny z grilla. Centrum Wina sprzedaje Nimbus Estate Cabernet Sauvignon Single Vineyard, powstające w Chile, w Casablanca Valley, Aconcagua z deklaracją: Cabernet Sauvignon z niewielką domieszką Petit Verdot. W nosie skoncentrowany, wielowymiarowy - śliwki, maliny, wiśnie, czarny pieprz, tytoń a nawet odrobina mentolu. Usta konsekwentne, długi, mocny finisz. Polecam porównanie.
skomentuj (0)Przyznam się, że nie darzę wielką estymą tego wina. Ale znalazł się moment, że mi zasmakowało to wino. Na właściwytm miejscu było w czasie gali z okazji 65 lecia WFF. Konkretnie chodzi o wino Sutter Home Zinfandel. Jak na 5000 litrów dziennie nawet wyraziste, słoneczne choć jeszcze wytrawne. Z przyjemnością piłem.
skomentuj (0)Bardzo delikatny, jasny Merlot. Jasny niemal jak Pinot Noir, choć wcale nie taki w smaku. Delikatny, mało taninowy (jak wytrzymał 6 lat niemal bez beczki?), słabo wybarwiony. A mimo to ciekawy. Bardzo. O czym myślę? O Hayes Ranch Lucky Horseshoe Merlot, czyli wino podkowiane. Niby Kalifornia, ale trochę nie kalifornijskie to wino.
skomentuj (0)